ŻYJĄC W ŚWIETLE KSIĘŻYCA
(Bezpiecznie)


Zacznę tak...

"Living in the moonlight
I feel emptyness of the down
And the splendour of a rainy fall
Makes my tears escape into the ground."


Tłumaczenie dla nieznających języka angielskiego

"Żyjąc w świetle ksieżyca,
Czuję pustkę świtu
I przepych deszczowej jesieni
Moje łzy umykają, wsiąkając w ziemię"



Jest lato 1993 roku. Sobota, a właściwie już niedziela. Zaczyna się audycja Tomasza Beksińskiego. Ta wyczekiwana przez cały tydzień. Mam ledwie 18 lat. Na dworze pięknie. Ciepło. Z głośników mojego Sanyo słychać intro audycji Tomka, a po nim jego sławetne "Dobry wieczór". I utwór... ten co nim zacząłem. Zelektryzowani, razem z moim przyjacielem, słuchamy utworu, jeszcze wtedy nieznanego nam, Collage. Nasze szczęki w dole. I pytania "Co to? Kto to tak gra?" Siedzieliśmy wtedy do 4 nad ranem prawie, aby się dowiedzieć, że to polski zespół. To był szok. Jego nazwa drążyła nas w poszukiwaniu płyty po sklepach. Niestety sprzedawcy w sklepach muzycznych robili tylko zdziwione miny. My załamani. Nie ma nigdzie Collage:( Do czasu...
Moonshine, 1994r.

Nadszedł rok 1994. Znów wakacje. I mój pierwszy odtwarzacz, a płyty wciąż nie było. I tak mijał czas. Pewnego dnia przeglądając sklepy muzyczne w poszukiwaniu kolejnej ciekawej płyty zauważyłem płytę "Moonshine". Nie miałem przy sobie pieniędzy na CD. W domu były. Z językiem na wierzchu pobiegłem do domu. Wziąłem kasę i do sklepu. Wracałem z dzikim pędem z ich płytą do domu. Pamietam, że miałem na drugi dzień klasówkę z jakiegoś przedmiotu. Nie słuchałem płyty. Musiałem się uczuć. Nastał jednak wieczór. Za oknem jesień. I księżyc... I tak zacząłem żyć w świetle księżyca...


Safe, 1995r.
Dni mijały nieubłaganie. Skończyłem technikum. Poszedłem do wojska. I pewnego jesiennego dnia znów "zwiedzając" sklepy muzyczne natknąłem się na nich. Nowa płyta. Na kasecie. Pamiętam jak się nią zasłuchiwałem. Walkman grał mi ją prawie cały czas. Z taśmy został prawie sznurek. Słuchałem jej zawsze kiedy jechałem do ukochanej. Pierwszy utwór "The Winter Song" do dziś mi się kojarzy z autobusem jadącym wczesnym rankiem przez most w Siedlęcinie, a właściwe wiadukt nad torami. Wtedy mnie ten utówr tak "uderzył". I poczułem się bezpieczny...



"Safe
From the sorrow and pain
Safe like a tear in the rain"

Tłumaczenie dla nieznających języka angielskiego

"Z dala od smutku i bólu
Bezpieczny
Jak łza pośród deszczu"



Nie wspomniałem tu o innych płytach. Dla mnie liczą się tylko te dwie... Kocham je... Są czarnymi perłami w mojej kolekcji płyt. A jaka to muzyka? Na pewno piękna. Urzekająca. Pełna ciepła. Jest w niej moje życie. Jestem ja. Jest w niej cząstka mnie...


Safe in the moonshine....