TO PODSTRONA ZESPOŁOWI -BLOCKHEADS-

Kiedyś powstała ta grupa. Miała własną stronę internetową i działali prężnie. jednakże coś się musiało pozmieniać, gdyż nie ma już ich strony i słuch o nich zaginął. Niemniej jednak zostanie poniżej to co o nich napisałem. Jak ktoś jest zaitneresowany tą całkiem niezłą płytą to mogę udostępnić.

Blockheads - "ZMIERZAM"

01. List
02. Miłosny dealer
03. Poranek mój
04. Krótki rejs
05. Ktoś dał Ci siłę
06. Najważniejszy lot
07. Prywatny koniec świata
08. To moje miejsce
09. Serce smoka
10. Tchnienie


10 piosenek na początek. Tak jak przystało na dobry album. Blisko 45 minut muzyki, która jeste według mnie niebanalna. Panowie z Blockheads nie grają na pewno czegoś co można zakwalifikować jednoznacznie. Nie ukrywam znajduję w ich muzyce wiele pogłosów z ich fascynacji muzycznych. Nie będe jednak wspominał o tym co znajduję, bo to każdego indywidualne odczucia. A jaka to muzyka? Hmmm... na pewno świeża i zagrana od serce i dlatego mnie ujęła.
Dostałem ją w prezencie. Pierwszy raz tak się zdarzyło, żeby zespół mi podarował płytę. Kiedy otowrzyłem pudełko i włączyłem odtwarzacz poniekąd spodziewałem się co usłyszę. Jednakże ucieszyłem się kiedy od pierwszych dźwięków zostałem mile otulony dźwiękami muzyki. Co mnie urzekło w tej płycie? Na pewno gitara. Zawsze kochałem gitarę i jej płaczliwy dźwięk. Mamy tu cała gamę "łkań" na desce z sześcioma drucikami;) I nawet w jednej z piosenek wokalista śpiewa o jej płaczu. Nie napiszę celowo w jakiej, żebyś Przybyszu sam znalazł coś w tej płycie. Całość jest dla mnie spójna. Panowie z Blockheads mają już swój styl. Dążą w konkretnym kierunku i za to im niewątpliwie chwała i pokłony. Jestem jak wiecie fanem art&progressive rock. Odnajduję w ich muzyce wiele wątków tych nurtów muzycznych. I jest coś czego nie można znaleźc u wielu zespołów... chórki kobiet... Uwielbiam je! Cudne! Nie rezygnujcie z nich. Pasują!
Słowa, bo o ich również nalezy wspomieć, są również niebanalne i potrafią zaprowadzić do pięknych krain. Można sobie dopisywać różne historie. A tak a propos słów ja bardzo lubię smoki...hehehe... Kto posłucha zrozumie z pewnością o co mi chodzi. Często chodzę po domu i nucę razem z wokalistą piosenki. Śpiewam marnie więc próbek tu nie będzie.
Płytę wieńczy piękna ballada. I to co czasem zaskakuję pojawia się tam jeden piękny instrument. Jaki? Przybyszu... posłuchaj sam.
Podsumowując. Płyta dynamiczna. Pełna dźwięków. Nie jest jednostajna. Wiele ciekawych zagrywek. Nie jest na pewno tuzinkowa. Ma swoją magię. Bardzo ją lubię i jest u mnie w mojej płytotece na górnej półce wśród moich pereł. Stoi w zacnym miejscu między dwoma znanymi zespołami. Polecam ją gorąco na wieczór. I głośno... grajcie ją głośno... ja tak jej słucham... często...


Pozdrawiam cały składa i Remiego. To dzięki niemu mam płytę Blockheads i znam tą muzykę. Dzięki!!!


Prawdziwe 45 minut dobrej, słusznej muzyki...

Tylko te smoki biedne....;) hahaha... żartuję oczywiście...

-daimoon-


 
 


POLEACAM!!!


product image 1
   Płyta zespołu    BLOCKHEADS

 
 
           
© Paweł K.  Daimoon 2006