Często się tak zdarza, że muzyka sama do mnie przychodzi. Niewiadomo skąd. Odwiedza mnie z jakiś czeluści dziwnych krain muzycznych i zagnieżdża się bardzo mocno we mnie i nie pozwala myśleć o niczym innym. Za każdym razem kiedy odkrywam nowy zespół to jest to coś niezwykłego. Świat jest wtedy odłożony na jakąś inną półkę, bardzo zakurzoną i w ogóle nie odwiedzaną. Żyję dźwiękami, które mnie zniewoliły. Nie umiem myśleć o niczym innym jak tylko o ukochanej tęczy melodii płynących wieczorami z głośników poprzez organ słuchu do moich najgłębszych zakamarków. Do wnętrza samego serca, duszy, umysłu. Raduje mnie. Cieszy. Smuci. Wyciska łzy. A łzy nie są okazem smutku, ale radości, że jest taki świat. Pełen poukładanych dźwięków w przeróżny sposób. A na domiar wszystkiego jeszcze słowa czarują cudem swym.
       I tak drogi przybyszu właśnie jest z Albion. Natknąłem się na nich na portalu Art Rock'a. Szukając linku do innego zespołu zainteresowałem się nimi i wszedłem na stronę. Oczywiście ściągnąłem wszystkie fragmenty utworów. To wystarczyło. Od razu zamówiłem płytki. Czekałem jedynie kilka dni i dotarły.

Pierwsza w odtwarzaczu wylądowała oczywiście Albion.

Nie będę wspominał, że dostałem ją na złotym krążku. Jest warta tego jak najbardziej. Cofnąłem wskazówki zegara o dekadę i zatopiłem się w muzyce. Głos Ani mnie przycisnął do tapczanu i tak trzymał przez prawie godzinę wraz z muzyką. Specyficzny dźwięk płyty dzięki realizacji sprzed 10 lat dodał większego smaku całości. Wśród świec sam na sam z Albion... i gdzież ja byłem przez ten cały długi czas??? Nie wiem. Może to z powodu, że nie ma już między nami T.B. Może.... on zawsze coś podawał nowego na tacy wieczornej mszy muzycznej. Jednakże los sprawiedliwy jest i pozwolił dotrzeć do Albion'u. Płyta cudowna. Nie mogę się jej nasłuchać na przemian z innym zespołem. Tak jak czerwień z okładki tak ja mam czerwone wypieki po każdym jej wysłuchaniu.

       Druga płyta "Wabiąc cienie" (gra właśnie) już w nowoczesnej realizacji i zmienionym składzie. Wokal Kasi i perkusja Rafała wraz z Krzysztofem, Pawłem i Jerzym wypada znakomicie. Mieszanka bardzo dobrego grania. Każdy z muzyków ma wspaniały warsztat. I dzięki temu to brzmi bardzo dobrze. Nie napiszę o moich ulubionych kawałkach, bo możesz przybyszu się nimi zasugerować i zwrócić na nie uwagę przy pierwszym słuchaniu Albionu. Niech każdy odkryje swoje ulubione. Jednakże zwróć uwagę na tą muzykę. Naprawdę warto.

Cieszy mnie, że jest taki zespół jak Albion. Ich muzyka jest naprawdę nietuzinkowa. Niesie coś wielkiego. Coś co przemawia do każdego skrawka mojego ciała duszy i serca. Płakać się chce.... z radości.... z radości oczywiście.....!!!!

Posłuchaj sam przybyszu... a jeżeli chcesz coś poczytać o Albion polecam ich stronę

6 dni temu ukazała się najnowsza płyta Albionu... Jeszcze jej nie mam, ale wkrótce nabędę i napiszę kilka słów na jej temat. Ponoć cała po angielsku!!!! I to mnie martwi:(((( www.albion.art.pl


Ja tymczasem zrobię sobie spacer po tęczy do Sarajeva....